W związku z tym, że poniedziałkowe eksperymenty cieszą się Waszym zainteresowaniem i trafiają do mnie głosy, że ich krótka forma nie jest dla Was wystarczająca, postanowiłam rozbudować je w formę postów.

Każdy post będzie miał 2 części. Pierwsza publikowana w poniedziałek będzie zawierać informację o eksperymencie. Druga (kilka dni po) będzie zawierała informację o tym, jaki jest efekt mojego eksperymentu. Obie będą publikowane w ramach jednego posta. Mam nadzieję, że taka formuła Wam się spodoba. Jest to eksperyment także dla mnie 🙂 Zachęcam Was do dzielenia się w komentarzach Waszymi przemyśleniami i opiniami, co sądzicie o takiej serii.

 

Poniedziałkowy eksperyment #1

Zadaj sobie pytanie:

Kim jestem?

Zastanów się nad tym i postaraj się zapisać swoją odpowiedź w 2-3 zdaniach, 300 znakach. Po zapisaniu swojej definicji siebie przeczytaj ją na głos i zastanów się, na ile jest aktualna tu i teraz. Jeśli nie jest – to przemyśl, co powinieneś zrobić, by uczynić ją prawdziwą.

Zapraszam Was do podzielenia się efektami Waszych eksperymentów w komentarzach (tylko jeśli jesteście gotowi się nimi podzielić). Jakie są Wasze przemyślenia po przeprowadzeniu eksperymentu?

 

Wynik mojego eksperymentu 🙂

Niedawno na jakimś spotkaniu ktoś zadał mi pytanie “Kim jesteś?”. Nie “Czym się zajmujesz?” czy “Co robisz?”. Tylko właśnie “Kim jesteś?”. Automatycznie zaczęłam opowiadać, co robię zawodowo i w czym się specjalizuję. W pewnym momencie jednak uświadomiłam sobie, że tak właściwie nie udzielam odpowiedzi na zadane pytanie. A pytanie było z kategorii “Powerful questions”.

Postanowiłam się zatem nad tym zastanowić. Spisałam w formie mapy myśli słowa-klucze związane z tym, kim jestem. Ku mojemu zdumieniu, najważniejsze elementy mapy nie dotyczyły moich zawodowych osiągnięć, a bardziej tożsamości osobistej, wartości, w które wierzę. Doszłam do wniosku, że określanie siebie jako marketingowca, PRowca czy inną nazwą stanowiska / pozycji to jak szufladkowanie siebie, wkładanie się do pudełka o określonej nazwie. Więc dziś mam mały apel: Don’t put yourself in a box!

 

A photo posted by Managerem Być (@managerembyc) on

 

Oto co wyszło mi z eksperymentu:
Jestem silną kobietą, kochającą żoną i nieodrodną córką swojego przedsiębiorczego ojca – Informatyka samouka. 30 latką, którą przeraża szybkość upływającego czasu. Jestem Dreamer’em, który ufa w to, że świat może być lepszy i uparcie udowadnia, że ludzie są dobrzy, a świat piękny. Maker’em, który wierzy w wielkie idee, ale wie, że realizuje się je krok po kroku (1% improvement everywhere :)). Inspiratorem, który wierzy w zmiany.

A Ty kim jesteś?

 

Zapraszam Was do podzielenia się efektami Waszych eksperymentów w komentarzach (tylko jeśli jesteście gotowi się nimi podzielić). Jakie są Wasze przemyślenia po przeprowadzeniu eksperymentu?