Stoicie w korku, a bardzo się Wam spieszy; szef zleca Wam zadania, do których kompletnie nie wiecie jak się zabrać; pokłóciłeś/aś się z żoną/mężem o jakąś nieznaczącą rzecz. Znasz takie momenty? Czasem ciężko znaleźć dobre strony w tym co się dzieje wokół nas…

Każdy z nas ma wiele stresujących i frustrujących sytuacji w życiu. Jedni z nas lepiej sobie z nimi radzą, inni gorzej. Dzisiaj w ramach #poniedziałkowegoeksperymentu chciałabym pokazać, jak ja sobie z nimi radzę. I że każda sytuacja ma swoje dobre strony 🙂

Dobre strony

W ciągu najbliższego tygodnia, kiedy znajdziecie się w stresującej sytuacji, kiedy zdenerwujecie się, kiedy ktoś lub coś w Waszym otoczeniu będzie wyprowadzać Was z równowagi, zastanówcie się:

  • jakie są dobre strony tej sytuacji?
  • co pozytywnego z niej wynika?
  • z czego jestem zadowolony/szczęśliwy w tej sytuacji?
  • co mogę wynieść z tej sytuacji pozytywnego?
  • jak wykorzystać dobre strony tej sytuacji?

Zazwyczaj nawet z sytuacji trudnych, nerwowych, frustrujących nie wynikają same negatywy. W każdej sytuacji są jakieś plusy. Pokłóciłeś się z partnerem? Być może dowiedziałeś się czegoś o nim / o niej, a może kłótnia wyczyściła narastającą trudność i pokazała prawdziwe źródło problemu. Stoisz w korku? To świetna okazja by posłuchać nowego audiobooka, na którego przesłuchanie brakowało Ci do tej pory czasu 🙂

W każdej sytuacji można znaleźć plusy. To czy widzimy dobre strony danej sytuacji nie zależy od niej, tylko zależy od nas, od naszej perspektywy, od naszego podejścia. I takiego POZYTYWNEGO podejścia Wam życzę 🙂

Poniedziałkowy eksperyment to seria krótkich tekstów, w których zachęcam Was do przeprowadzania małych eksperymentów w Waszym życiu. Dzielę się także efektami swoich i wnioskami, które dla mnie z nich płyną. Zapraszam Was do komentowania: jak podoba Wam się dany eksperyment, jakie są Wasze przemyślenia z nim związane, a może macie propozycje kolejnych poniedziałkowych eksperymentów. Zapraszam 🙂

Wszystkie poniedziałkowe eksperymenty >>