Nie wiem czy Wam, ale mi zawsze czas zimy mija bardzo szybko. Zwłaszcza, że śniegiem możemy się cieszyć w ostatnich latach dość sporadycznie 😉 . Zawsze na koniec zimy żałuję, że nie udało mi się skorzystać z różnych możliwości aktywności zimowych. Dlatego w tym roku, postanowiłam pomyśleć o tym wcześniej i zaplanować moje zimowe aktywności. Stąd dzisiejszy poniedziałkowy eksperyment.

Zimowe aktywności

W tym tygodniu zastanówcie się, jakie sporty zimowe lubicie, a jakie nowe chcielibyście poznać i spróbować. Zaplanujcie 1 aktywność sportową zimową w tygodniu lub raz na 2 tygodnie na przestrzeni grudnia, stycznia i w pierwszej połowie lutego. Jakie zimowe aktywności możecie wziąć pod uwagę? Na mojej liście znalazły się:

  • łyżwy,
  • narty (chcę się nauczyć jeździć 🙂 ),
  • snowboard,
  • sanki 😀 ,
  • curling (jest super fascynujący, ale potrzebujecie grupy znajomych, więc zaplanujcie to z wyprzedzeniem 😀 ), więcej na temat tej aktywności,
  • narty biegowe (możecie skorzystać z torów, niektórzy też jeżdżą na biegówkach po prostu w górach, ale jeszcze tego nie próbowałam),
  • zimowe wyjście w góry,
  • hokej na lodzie (jeśli nasz poziom jazdy na łyżwach jest odpowiednio wysoki 🙂 ja się muszę jeszcze podszkolić).

 

Do większości tych sportów sprzęt można wypożyczyć, nie trzeba go od razu kupować. Warto spróbować najpierw danej aktywności, sprawdzić czy nam się ona podoba i czy nam odpowiada zanim zaopatrzymy się w cały zestaw sprzętów 😀 . A jakie zimowe aktywności Wy macie na swojej liście? Co lubicie robić w zimie, jak chodzi o sporty?

 

Poniedziałkowy eksperyment to seria krótkich tekstów, w których zachęcam Was do przeprowadzania małych eksperymentów w Waszym życiu. Dzielę się także efektami swoich i wnioskami, które dla mnie z nich płyną. Zapraszam Was do komentowania: jak podoba Wam się dany eksperyment, jakie są Wasze przemyślenia z nim związane, a może macie propozycje kolejnych poniedziałkowych eksperymentów. Zapraszam 🙂

Wszystkie poniedziałkowe eksperymenty >>